Magia NIE-cyfrowych fotografii – FOTOKSIĄŻKA

Witam! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak utrwalić wspomnienia 😉
Nie wiem czy wiecie, ale ja mam słabość do “namacalnych” zdjęć. W dzisiejszych czasach wszędzie są zdjęcia cyfrowe, robimy ich całą masę. Ale nie wszyscy wywołują czy drukują zdjęcia.
Tak jak czytanie fizycznych książek zaczyna być wypierane przez e booki i czytniki, tak albumy ze zdjęciami dawno wyszły z użytki i kojarzą nam się z pamiątkami ze strychów rodziców czy babć. Powiem Wam – szkoda.
Owszem teraz modne są instaxy które od razu wywołują nam zdjęcia, ale nie jest to tania rzecz i nie każdy może sobie na nie pozwolić.
A ja uwielbiam fizyczne zdjęcia, albumy. Ściany mam poobwieszane fotografiami przyjaciół i rodziny, do tego na bieżąco wywołuje zdjęcia dzieci do albumów. Taka staroświecka jestem ;p I mam to chyba po mojej mamie. Miłość do zdjęć, które można dotknąć i obejrzeć nawet gdy nie ma prądu i tel. się rozładuje 😉 Zresztą pracę licencjacką pisałam właśnie na temat historii fotografii, ale dziś nie o tym 😉
Niemniej jednak jest w “fizycznej” fotografii magia i chciałabym Was zachęcić byście raz na jakiś czas, te ważniejsze zdjęcia które niosą za sobie wspomnienia szczególnych chwil drukowali. Jest to także cudowna forma na prezent i to chyba dla każdego.

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

Na jaką okazję?

Wydaje mi się, że taki album ze zdjęciami w formie pamiątki ze wspólnego wyjazdu (np dla przyjaciółki czy chłopaka), ze szczególnej imprezy w naszym życiu (podobnie), z uwzględnieniem szczególnych wspomnień z dzieciństwa (np dla rodziców) bądź ze zdjęciami wnuków dla dziadków.

Pomysły i zastosowania można mnożyć w nieskończoność. Wystarczy wejść na stronę Printu.pl i przeglądnąć zakładkę z szablonami, żeby zobaczyć na ile okazji może się taka fotoksiążka nadać.

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

Wspaniałym pomysłem jest stworzenie takiej fotoksiążki jako prezent dla przyjaciółki np. album ze zdjęciami z wspólnego wyjazdu wakacyjnego.
Cudowna sprawa i pamiątka na całe życie.

Moja FOTOKSIĄŻKA

Fotoksiążka którą Wam dziś prezentuje jest drugą fotoksiążką, którą stworzyłam z pomocą strony Printu.pl
Pierwszej niestety Wam nie pokażę, gdyż był to prezent dla moich rodziców (ze zdjęciami moich dzieci czyli ich wnuków) i nie mam jej przy sobie.
Dodam tylko, że moja mama gdy dostała ową fotoksiążkę stwierdziła że to najpiękniejszy prezent jaki dostała – myślę że to mówi samo za siebie.

Tym razem natomiast postanowiłam zrobić taką fotoksiążkę dla siebie – w formie czegoś ala portfolio ze zdjęciami makijaży jakie wykonałam.
Z jednej strony jako pamiątkę, a z drugiej z myślą że moooooże kiedyś mi się przyda 😉
I powiem Wam, że wydanie tej fotoksiążki tak bardzo mi się podoba, że zamierzam co roku taka fotoksiążkę – portfolio sobie drukować.

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

Czy to trudne?

Jeśli chodzi o samą mechanikę tworzenia takiej fotoksiążki to jest to bardzo łatwe i przyjemne.
Wystarczy wejść na stronę Printu.pl i kliknąć zakładkę FOTOKSIĄŻKA
Mamy do wyboru dużą ilość szablonów tematycznych, które pomogą nam stworzyć własną fotoksiążkę. Po prostu wybieramy któryś i dodajemy zdjęcia i teksty. Wszystko można modyfikować.
Ja jako że jestem trochę takim kotem, który chodzi własnymi ścieżkami wybrałam opcję pustego szablonu, więc miałam pole do popisu bo tworzyłam wszystko od podstaw co też trudne nie jest.
Interfejs jest czytelny i przyjemny, łatwo można się połapać o co w tym chodzi. Można też rozszerzyć zakres opcji wybierając opcje eksperta.
A najlepsze jest to, że w każdej chwili możemy zapisać swój projekt i wrócić do niego później czy w inny dzień.
Wszystko można spersonalizować, podpisać, wybrać kolor tła, czcionki, no dosłownie wszystko.
A logo firmy znajdujące się na ostatniej stronę jest malutkie i nienachalne. Nie ma się do czego przyczepić.

Co do jakości gotowego produktu, no wielkie WOW. Ja wybrałam matową formę i wszystko wygląda bardzo elegancko, całość jest starannie sklejona wszystko jest równo, no naprawdę dobra jakość.

Ja z całego serca polecam taką formę drukowania wspomnień. Uważam że jest to genialny pomysł na prezent dla każdego.

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

takitammotyl, fotoksiążka, printu, album ze zdjęciami, portfolio, makijaż

A u Was jak to wygląda? Wywołujecie / drukujecie czasem zdjęcia? Czy może raczej wszystko pozostaje u Was w formie cyfrowej?

  • Beata Urszula Buszta

    REWELACJA <3 aż chciałoby się pomacać i popodziwiać tę książeczkę 🙂 przywieź ze sobą do Polski jak przyjedziesz :*

    • takitammotyl

      😁 Nawet się zastanawiałam nad tym czy ją zabrać 😉 😘

  • Genialny pomysł! Piękne zdjęcia. Obłędnie wygląda ta książka. Bardzo profesjonalnie <3

    • takitammotyl

      Dokładnie tak! Mega się cieszę z efektów ☺ Polecam!

  • Przepiękna Twoja fotoksiążka <3 Cudowne prace!

    • takitammotyl

      Bardzo dziękuje 😉

  • Świetny pomysł i śliczne zdjęcia 🙂

  • Nie robiłam nigdy fotoksiążki…sama nie wiem dlaczego. Zdjęcia jednak uwielbiam oglądać

    • takitammotyl

      W takim razie gorąco polecam 🙂

  • Kochana, u Ciebie ta fotoksiążka wyszła jak album! od razu możesz go wydać! jest super! 🙂

    • takitammotyl

      Haha 😄 Dzięki 😉

  • Twoja fotoksiążka wygląda cudownie i bardzo profesjonalnie!

    • takitammotyl

      Bardzo mi miło, chciałam osiągnąć taki efekt 🙂

  • Wygląda jak mega profejsonalne portfolio! Super!

    • takitammotyl

      Bardzo dziękuje 😉

  • Ale piękna 🙂 Ja ciągle sobie obiecuje, że wywołam zdjęcia – i na tym się kończy ;p

    • takitammotyl

      Ojej, to szkoda! Warto wywoływać zdjęcia 😉

      Już abstrahując od tej fotoksiążki – ja odkąd odkryłam automaty do wywoływania zdjęć samemu w drogeriach to robię to regularnie 😉