Olejki do twarzy * AVON * recenzja porównawcza

Witam 😉 Tym razem chciałabym napisać Wam troszkę o olejkach do twarzy jakie kupiłam około 3 miesiące temu od marki AVON.
Jeden z nich jest strzałem w dziesiątkę, a drugi kompletnym niewypałem. Mowa tutaj o dwóch olejkach, jeden z serii Nutra Efects Miracle Glow, a drugi z serii Planet Spa Heavenly Hydration. Ciekawi który to który? Jeśli tak to zapraszam do czytania dalej 😉

Z racji tego, że nie jest to mój pierwszy raz gdy piszę o marce AVON nadmienię, że ja w zasadzie żadko kupuje od nich produkty, piszę o nich akurat dlatego, że jakiś czas temu zrobiłam u nich zamówienie (po kilku ładnych latach przerwy) i testuje sobie te kosmetyki, a że testuje to i o nich piszę 😉

Od producenta na temat olejku z serii Nutra Efects Miracle Glow:

Po tym olejku wiele się spodziewałam, zważając na opis producenta. I w zasadzie nie powinnam mieć żadnych „ale”, gdyż olejek faktycznie ma bardzo lekką i wdzięczną formułę, zaskakująco szybko się wchłania, ani nie pozostawia lepkiej powierzchni. Skóra po jego użyciu jest delikatnie nawilżona i subtelnie wygładzona. A do tego ten zapach… ach piękny, świeży zapach tego olejku jest naprawdę bardzo przyjemny. Nie wspomnę już o przepięknym szklanym słoiczku z pipetką, ale to akurat atut obu produktów, gdyż wyglądają bardzo podobnie, wizualnie różnią się tylko etykietkami.
I wszystko byłoby pięknie, naprawdę, gdyby nie to, że olejek mnie uczula. Nie mogę go używać, bo następnego dnia wysypuje mi twarz 🙁 No niestety w tym przypadku muszę produkt nazwać klapą, pomimo iż tak dobrze się zapowiadał. Zwłaszcza, że na opakowaniu pisze że jest hypoalergiczny.
Zdaje sobie jednak sprawę, że nie będzie tak działał na każdego. Mam nadzieję! Może tylko z moją skórą się nie polubił? Kto wie. Może wy wiecie jeśli go używałyście. Jeśli tak to koniecznie piszcie!

Aha i dodam jeszcze, że właśnie teraz, dokładnie pisząc dla Was ten wpis wpadłam na pomysł, że mogę ten olejek stosować na skórę dłoni. Coby się nie zmarnował. Zdecydowanie sprawdzę ten pomysł 😉

A tyle od producenta na temat olejku z serii Planet Spa Heavenly Hydration:

Jak się już pewnie domyślacie (bo nie ma innego wyjścia) ten olejek jest wspomnianym na początku strzałem w dziesiątkę. Co prawda producent wspomina tylko o tym, że jest to olejek nawilżający, więc za wiele nie trzeba od niego oczekiwać. Jednak jak każdy produkt z serii Planet Spa jest dla mnie rewelacyjny. Tutaj nie ma mowy o żadnym uczulaniu, nic mnie nie wysypuje, buzia jest ładna i promienna po jego użyciu. Olejek jest bardziej tłusty od wcześniejszego, jednak film jaki pozostawia na skórze jest bardzo delikatny. Wchłania się dobrze, choć nie tak spektakularnie. Za to skóra po jego użyciu jest porządnie nawilżona, miękka i przyjemna. Natomiast zapach jest dużo intensywniejszy od poprzednika, bardzo kwiatowy, pomimo, że olejek jest zrobiony na bazie oliwy z oliwek, po prostu piękny, mogłabym mieć perfumy o tym zapachu 😉

Podsumowując oba olejki są pięknie opakowane, pięknie pachną i spełniają obietnice jakie składa producent, no prawie wszystkie. Olejek z serii Nutra Efects Miracle Glow przegrywa tylko – a może aż – dlatego, że (przynajmniej w moim przypadku) nie spełniła się jedna obietnica, acz bardzo istotna, czyli występowanie reakcji alergicznej. Gdyby nie ten „drobny” szczegół kto wie, może on właśnie by wygrał… choć ten zapach olejku z serii Planet Spa Heavenly Hydration…. ach 😉

  • Ja jestem bardzo anty Avon bo mnie uczulał mocno i teraz go omijam 😉

    • takitammotyl

      Właśnie trochę zaryzykowałam, jedyne co mnie nie zawodzi to seria Planet Spa.

  • Nie znam ich, ale skoro jeden z nich Ciebie uczula to bym się obawiała u siebie takiej reakcji.

    • takitammotyl

      No niestety mimo tego co piszą, może uczulać 🙁