Pigment Pomade Revolution PRO + przegląd kosmetyków I heart Revolution

Witam 🙂 Dziś mam dla Was recenzję kolorowych pomad czyli Pigment pomade Revolution PRO .
Jak to zwykle bywa na moim blogu, pokażę Wam także w akcji opisywany produkt 😉

Obiecałam Wam również przegląd kosmetyków marki I heart Revolution, które wygrałam w rozdaniu już jakiś czas temu i tylko pobieżnie pokazałam je Wam tutaj.
Także to w BONUSIE, w drugiej części posta.
A teraz:

Pigment pomade Revolution PRO

takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup

Pigment Pomade Revolution PRO – Wielofunkcyjna Pomada
Występuje w 10 kolorach. Ja pokażę Wam dwa:

takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup

takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup

Opis producenta:

    Go Bold! Our versatile Revolution PRO Pigment Pomades can be used on the face, brows, as an eyeliner or an eyeshadow base for endless creative looks.

    In primary brights that can be used alone or mixed together to create your perfect shade, the smooth and highly pigmented waxy cream formula dries down to a long-wearing matte finish.

Ma być to produkt uniwersalny, zarówno jako pomada do brwi, eyeliner, baza pod makijaż czy farba do charakteryzacji.

    Ja głownie używałam ich jako EYELINERÓW.
    Jak z trwałością tego produktu użytego w formie eyelinera przeczytacie poniżej, jeszcze niżej zobaczycie zdjęcia makijaży.

    Samo malowanie nie było najłatwiejsze. Produkt jest dość suchy, więc po kilku minutach męczenia się dodałam odrobinę Duraline.
    Z pigmentacją też słabo. O ile przy makijażu z czerwoną pomadą – kreska była widoczna bez problemu, bo na jasnych cieniach, o tyle przy makijażu pomadą w kolorze “burgundy red” już był problem (na ciemnych cieniach). W tym także pomogło dodanie Duraline. Po jego użyciu kolor lepiej widać.

    Ponadto, pokazywałam Wam w poście z CARNIVAL palette BPerfect makijaż oka z czerwoną kreską. Ta czerwona kreska też była malowana pigment pomade Revolution PRO.
    Przy linii rzęs jeszcze było ok, natomiast namalowanie jaskółki to był dramat. Nic nie było widać, ratowałam się robieniem białej jaskółki (linerem z Inglota) i na nią dopiero zaaplikowałam czerwoną pomadę.

    Jako pomadę do brwi

    też użyłam (koloru burgundy red), ale zdjęcie pokażę Wam dopiero za kilka dni na Instagramie.
    Brwi malowało się łatwiej niż kreskę. Może dlatego że nie trzeba było sunąć po cieniach. Jak z trwałością nie wiem, bo po zrobieniu zdjęć zmyłam makijaż 😉 Jednak myślę, że jest baaaardzo mało osób, które używałyby takich kolorów na brwiach 🙂

    Jako bazy pod cienie nie używałam ale zrobiłam test na dłoni (efekt będzie na tym samym filmiku z testem trwałosci o którym za chwilę) i cienie ładnie przylegały i się blendowały na tej pomadzie. Może się sprawdzić jako baza. Tylko nie wiem jak z trwałością.

Ponadto ma być trwały i szybko zasychać.

    No i tutaj jest pies pogrzebany, że się tak wyrażę. Produkt wcale szybko nie zasycha. Tzn sam w sobie jest suchy, i może nam szybko wyschnąć jak pomada do brwi czy żelowy liner w słoiczku… Jednak na skórze nie zasycha szybko.

    Na powiece, użyty jako liner “odbija się” jeśli go nie zagruntuję. Dlatego też przykładowy makijaż poniżej z fioletową kreską jest trochę przekłamany kolorystycznie, gdyż właśnie gruntowałam tam kreskę fioletowym cieniem.
    Czerwoną zresztą tez, dlatego jest trochę ciemniejsza.
    Zrobiłam test na dłoni, trzymałam kreskę na skórze 3 godziny, po czym nagrałam jak ją pocieram. Na InstaStories Wam pokażę i zapiszę w wyróżnionych relacjach pod “swatche Revolution”.
    Szkoda, bo liczyłam na trwały produkt, którego nie będę musiała gruntować.

Producent sugeruje nam także, że można je ze sobą łączyć jak farby, by tworzyć niezliczoną ilość kolorów.

    Przyznam, że nie doczytałam wcześniej, bo być może skusiłabym się wtedy na trzy podstawowe kolory i z nich tworzyła inne.
    Nie wiem czy się zdecyduje na zakup kolejnych, bo trwałość mnie rozczarowała.

Cena to 5,99 euro (na stronie producenta albo np. gdzie ja kupowałam czyli kosmetik4less.de)
Bądź 24,90 zł np na stronie Cocolita.pl

takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup

takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup

Co do opakowania to bardzo PRO, choć denko słoiczka jest taaak grube, że może zasugerować większą pojemność 😉 A pojemność to 2,5 g.
Gdzie np. biały liner z Inglota ma poj. 5,5 g a jego opakowanie jest ciut mniejsze.
Na zużycie mamy 12 miesięcy.
Jest to także produkt vegański i Cruelty free.

Pigment pomade Revolution PRO – Makijaże:

, takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup, makijaż oczu, oczy classic red

takitammotyl, Pigment Pomade Revolution PRO, kolorowe pomady, kosmetyki, makeup, makijaż oczu, oczy burgundy red


BONUS

Dlaczego postanowiłam przegląd tych kosmetyków dołączyć w bonusie, a nie robić z nich osobnego posta?
Ponieważ większa część tych kosmetyków jest taka sobie, a o tych wartych uwagi już pisałam 😉
Poza tym nie wiem czy seria “smoczych” pomadek nie była czasem limitowana.

Dlatego postaram się pisać zwięźle i na temat.

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup

O paletkach, czekoladkach Nudes oraz mini Rose gold już pisałam TUTAJ.


Natomiast długopis z kredkami trafił do ulubieńców roku 😉

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup

Pozostałe produkty:

Serduszka wypiekane rozświetlacze, Lightening oraz Radiance.

Nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Może dlatego że posiadają drobinki brokatu, czego nie lubię.
Jednak nakładając “Lightening” na mokro można zrobić porządną taflę do zdjęć. Fajny do dekoltów – jeśli lubimy taki efekt.
“Radiance” delikatnie opalizuje na róż. Jest ładny, ale osobiście mnie do niego nie ciągnie. Choć jak teraz sobie na niego patrzę, to naprawdę jest ładny (choć na swatchu go prawie nie widać).

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup, rozświetlacze, serduszka

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup

Bronzer Wardrobe.

Strasznie się ucieszyłam z tego produktu. Jednak po otwarciu pierwsze co się rzuca w oczy, to środek palety 😉 Ewidentnie czegoś brakuje na środku, trochę miejsca jest zmarnowane.
Ale już mniejsza o to. Z palety korzystam jak robię makijaże do zdjeć i muszę się przyciemnić bądź gdy maluje facecharty (na papierze, w książce do facechartów). Jednak kolorystyka jest bardzo ciepła. Dla mnie zbyt ciepła, zwłaszcza że ja wolę się konturować niż ocieplać.

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup, swatches, bronzer

Szminki Dragons Dare lipstick.

Kolory Dragons blood oraz Prophecy.

Nie lubię tej formuły. Raz że nie przemawiają do mnie w ogóle tradycyjne szminki, bez względu na markę.
A dwa formuła tych jest bardzo… śliska. Taka dziwna, nie wygląda ładnie na ustach.

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup, szminki dragon

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup, szminki dragon

Seria płynnych pomadek Metallic: .

Dragon lips: Faraway flames
Mermaid lips: Siren
Unicorn lips: Majestic

Te pomadki naprawdę są trwałe. Mam w planie użyć je w makijażu oczu, bo pięknie zastygają i nawet pocieranie nie jest im straszne. Może nawet w formie eyelinera się sprawdzą.
Natomiast na ustach nie są zbyt komfortowe. Czułam takie ściągniecie i wysuszenie. Jednak bardzo się cieszę, że je mam. Na pewno przydadzą się do nie jednej charakteryzacji 😉

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup, płynne pomadki

takitammotyl, I heart Revolution, kosmetyki, makeup, makijaże

  • Nie jestem fanką tej marki… A makijaże przepiękne! 🙂

    • takitammotyl

      Dziękuje bardzo 😉

  • Ten zielono-niebiesko-filetowy makijaż zapiera dech! Obłędny! Mam serduszkowy rozświetlacz MUR i bardzo go lubię:).

    • takitammotyl

      Bardzo mi miło 😉

  • Monika Gawron

    Szkoda, że te smocze pomadki nie są fajne bo megga podoba mi się ten wytłoczony wzór 😀 <3

    • takitammotyl

      Same w sobie wyglądają przepięknie. Ale jak dla mnie efekt na ustach jest strasznie “plastikowy” ;/ Jakość nie jest zbyt dobra. Szkoda.