Przegląd kolorówki sklepu Kontigo: Mystik Warsaw, Moia, Moov.

Witam 😉 Dziś mam dla Was kolejny post nawiązujący do Ogromnego Haulu kosmetycznego z PL, który pokazywałam Wam tutaj.
Dziś biorę pod lupę marki należące do sklepu Kontigo, czyli Mystik Warsaw, Moia, Moov.
Napiszę Wam co myślę o większości kosmetyków, które widzicie na zdjęciu poniżej.
Oczywiście będą też makijaże z ich udziałem i swatche 😉

takitammotyl, ogromny haul kosmetyczny z Polski, kosmetyki, kolorówka, pielęgnacja

Na zdjęciu powyżej widzicie:

MOIA – paletka rozświetlaczy,
MOIA – róż “tulip”,
MYSTIK WARSAW – cienie do powiek: electric light, shocker light, pine dusk, diamond light,
MYSTIK WARSAW – pigment Salsa,
MYSTIK WARSAW – cień w płynie Andromeda,
MYSTIK WARSAW – kredke – Eye crayon cień lub baza do powiek Absynth,
MOOV – pomadka w kredce Lips Matter Creativity,
MOOV – Matowa pomadka Fashionista,
MOOV – pyłek do paznokci Halo effect (tu mój błąd bo myślałam że to pigment).

Zanim przejdę do opisywania moich wrażeń jakie miałam podczas używania poszczególnych kosmetyków (większości z nich, bo nie wszystkie zdążyłam wypróbować),
może słowo wstępu odnośnie makijaży jakie Wam dziś pokażę.
Makijaży, bo mam dla Was dwa. Pierwszy, całej twarzy oraz drugi (tzw. przeze mnie – “drugie podejście” :D) samych oczu.

Pierwszy makijaż, no trochę z nim zaryzykowałam.
Już pomijam fakt, że połączenie kolorystyczne pomadki i powiek nasuwa mi (baaardzo) skojarzenie ze świętami ;).
Ale chodzi mi głównie o to, że mając tak szalone kolory cieni postanowiłam oprzeć makijaż oka TYLKO na nich, bez wsparcia innych, neutralnych kolorów. Jedynie pozwoliłam sobie użyć matowego beżu innej marki.
W związku z tym wynikł dość dziwny makijaż, z którego W OGÓLE nie jestem zadowolona.
Niestety przyczyniła się do tego również jakość cieni.

Drugi makijaż natomiast, samego oka, ten który zobaczycie na końcu, jest jakby drugim podejściem, daniem tym kosmetykom drugiej szansy. Tam też już połączyłam jej z paletką neutralnych kolorów innej marki.

Oto pierwszy makijaż:

aIMG 4393 723x1024 - Przegląd kolorówki sklepu Kontigo: Mystik Warsaw, Moia, Moov.

aIMG 4377 747x1024 - Przegląd kolorówki sklepu Kontigo: Mystik Warsaw, Moia, Moov.

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

MYSTIK WARSAW – Eye crayon cień lub baza do powiek “Absynth”.

IMG 20180724 140359 860x1024 - Przegląd kolorówki sklepu Kontigo: Mystik Warsaw, Moia, Moov.

Gdy przeczytałam na tej kredce, że jest także bazą pod cienie – nie mogłam sobie odmówić wypróbowania jej właśnie w tej formie.
W makijażu jaki widzicie powyżej, właśnie ona była bazą. I to jest pierwszy zawód. Totalnie się nie spisała. Muszę zaznaczyć, że ja mam kłopotliwą powiekę. Cienie bardzo szybko się na niej rolowały, szybko makijaż wyglądał na nieestetyczny. Kompletnie się nie sprawdziła w tej roli. Owszem, na dolnej powiece takie zastosowanie ma sens, ładnie się cienie przyczepiają i utrzymują. Jednak na górną zdecydowanie nie. Przynajmniej nie dla mnie.
Kredka ma według mnie cudny kolor, dlatego pewnie będę po nią sięgać, ale jedynie na dolną powiekę.
Cena 16,99 zł

IMG 20180724 140439 731x1024 - Przegląd kolorówki sklepu Kontigo: Mystik Warsaw, Moia, Moov.

MYSTIK WARSAW – pigment Salsa

Bardzo fajny pigment, choć w jego kolorze nie ma nic odkrywczego. Przez zachwyty Maxi nad nim myślałam, że to jakieś cudo. A tu po prostu srebrzysty biały sypki pigment – brokacik.
Możecie sobie nim obsypać policzki i będziecie mieć Fenty Beauty How Many Carats 😀
Cena 19,99 zł

W akcji możecie go zobaczyć w poprzednim poście (tutaj), to właśnie jego "wklepałam" na środek tego nieudanego makijażu oczu z niby mokrym wykończeniem.

MYSTIK WARSAW – cienie do powiek: electric light, shocker light, pine dusk, diamond light.

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

I tutaj kolejny mój zawód.
A głównie przy tym cudnym żółtym neonku – shocker light.
To jest zdecydowanie najgorszy cień z wszystkich jakie mam (zakupionych w sklepie Kontigo). Nawet nie wiecie jak długo się z nim męczyłam, żeby w ogóle było go widać w tym makijażu oka, dokładałam go milion razy. Ten cień kompletnie nie chce się trzymać powieki, a najmniejsza próba blendowania, nawet tylko brzegów kończy się usunięciem go z powieki. No dramat…. Tym bardziej jestem zawiedziona, bo tak bardzo mi się ten kolor podoba.
W “makijażu drugiej szansy” (który przypominam, zobaczycie na końcu posta) dodałam go w wewnętrznym kąciku, łudząc się że bez tej nieszczęsnej bazy w formie kredki wcześniej opisanej będzie lepiej… No przyczepność była o dziwo lepsza, jednak pigmentacja nadal pozostawia wiele do życzenia. Szkoda.

Kolejnym wyrazistym kolorem jest electric light (różowy) – który to z kolei był najbardziej chwalony przez Maxi. W wyżej pokazanym makijaży go nie użyłam, za to w tym drugim zobaczycie go w pełnej krasie. Ten cień jest zdecydowanie lepszy niż shocker light. Przy nim nie ma już tego problemu z wytrącaniem cienia z powieki przy blendowaniu. Cień całkiem spoko, choć nie powala na kolana. Przyrównałabym jego jakoś z cieniami Makeup Revolution.

Dalej mamy pine dusk czyli trochę taka stłumiona trawiasta zieleń. Zamawiając go online myślałam że jest matowy. I w gruncie rzeczy jest. Choć posiada odrobinkę mikro drobinek, ale one się zupełnie wytrącają i znikają na powiece. Jak się prezentuje w makijażu – widzicie sami. Taki zwyklaczek jeśli chodzi o jakość. Da się nim coś zbudować, ale nie jest to szybkie ani mega łatwe. Trzeba budować kolor dokładając coraz więcej tego cienia. Dodam jeszcze, że wszystkie te cienie są bardzo suche, co niezbyt mi się podoba.

I an koniec został nam diamond light. Perłowy cień, którego pigmentacja chyba jest najlepsza z wszystkich wymienionych. Ładny, choć suchy. Czasem po niego sięgam, choć szału nie robi.
Cena 11,99 zł (sztuka oczywiście)

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

MYSTIK WARSAW – cień w płynie Andromeda

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

Kosmetyk, co do którego miałam największe oczekiwania. Zobaczycie go w “tym drugim” makijażu na środku górnej powieki. Oprócz Maxi, zachwycała się nim również chociażby Ewka, RedLipstickMonster. Ogólnie cień bardzo ładny, fajnie się mieni na powiece. Ale mam wrażenie że lekko rozpuścił cień, na który go nakładałam. Wydaje mi się, że widać to na zdjęciu. Oczywiście mowa o tym makijażu oka z końca posta. Sprawdźcie sami 😉
Cena 18 zł

MOIA – paletka rozświetlaczy

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

W końcu kosmetyk z którego jestem bardzo zadowolona! I w końcu kosmetyk z polecenia Maxi, który mi się sprawdził 😉
Co prawda w makijażu powyżej go użyłam, jednak aparat go niestety w ogóle nie złapał. Także musicie mi uwierzyć na słowo. Najbardziej się bałam, że będzie dla mnie za ciemny (a dokładniej trzy “cegiełki” z czterech, które zawiera). Jednak zazwyczaj nabierając go – mieszam wszystkie cztery razem i wychodzi mi piękny kolor, który pasuje nawet dla takiego bladziocha jak ja 😉
Rozświetlacz ten nie posiada drobinek, dzięki czemu możemy zmalować dzięki niemu bardzo ładny, elegancki glow. Bardzo go lubię 🙂
Cena 22,99 zł

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

MOIA – róż “tulip”

Odczucia co do tego różu, jak i zresztą wyżej opisanego rozświetlacza napisałam w poście z “Makijażem nowościami”.
Więc troszkę się powtarzam 😀 Także o różu powiem tylko że jest ok. Nie rozkochał mnie w różach. Nie jest też zły. Po ciut więcej odsyłam tutaj.
Cena 15,99 zł

MOOV – Matowa pomadka Fashionista.

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

Tak… tak wygląda aplikator. Zdjęcie zrobione jeszcze w PL nieużywanego produktu.
Bardzo, ale to bardzo mi się źle aplikuje tą pomadkę. Jest sucha i nieprzyjemna. Trzeba się namęczyć żeby równo nałożyć. Kolejny raz przytoczę dwie czołowe Youtuberki: Maxi i RedLipstickMonster. One są tymi pomadkami zachwycone. Ja ne twierdzę, że kłamią. Tylko jestem zawiedziona. I to bardzo.
A może dostałam jakąś felerną sztukę? Jak miałyście / macie pomadki z tej serii to koniecznie piszcie co o nich sądzicie! Ja jestem na nie.
Co więcej i co prawda 😉 Nie nosiłam jej bardzo długo (gdyż była niezbyt komfortowa, a makijaż mi się nie podobał) ale nie wydawała się być zbyt trwała.
Cena 18,99 zł

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov, swatch

Zostały jeszcze dwa nieprzetestowane przeze mnie kosmetyki:

Pomadka w kredce Moov oraz pyłek do paznokci Halo effect.
(pyłek kupiłam oczywiście myśląc, że to pigment do powiek, cała ja ;p)
Pyłek kosztuje 24,99 zł

MOOV – pomadka w kredce Lips Matter Creativity
Cena 16,99 zł

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov, swatch

A oto makijaż “drugiej szansy”:

(oprócz kosmetyków marek Kontigo, użyłam również paletki Lingerie marki NYX Cosmetics)

takitammotyl, Kontigo, kosmetyki, makijaż, przegląd kolorówki, Moia, Mistyk Warsaw, Moov,

Podsumowując:

Mam nadzieję, że nie podpadnę Harremu 😉 Ale nie zachwyciły mnie kosmetyki zakupione w Kontigo. Wręcz mnie zawiodły i szczerze – raczej więcej nie będę robić zakupów w Kontigo. Zwłaszcza że ceny (w porównaniu do jakości) wcale takie niskie nie są.
Owszem, nie wszystko jest kiepskie – znalazły się produkty bardzo fajne chociażby paletka rozświetlaczy z MOIA.
Jednak cienie… no nie, nie przy tej cenie.
Za cztery sztuki cieni macie chociażby czekoladkę MUR !.
Z przykrością muszę stwierdzić że nie polecam, zwłaszcza cieni.

  • Świetne kosmetyki, ale to Twoje makijaże zawsze najbardziej przykuwają mój wzrok 🙂 Piękne 😉

    • takitammotyl

      No jak zresztą pisałam, nie takie świetne 😉
      Miło że makijaże się podobają 🙂

  • Mimo, że kosmetyki są średnie to Twoje makijaże są na najwyższym poziomie! Matowe pomadki Moov mam i ja akurat bardzo je polubiłam. Konsystencja odrobinę się różni w zależności od koloru, ale ja nie miałam z żadną problemów z suchością czy dyskomfortem. Może faktycznie trafił Ci się trefny egzemplarz.

    • takitammotyl

      Oj to rzeczywiście musiałam trafić na felerny. A szkoda 🙁

      No i dziękuje 😉 Choć mi ten zielony make-up się w ogóle nie podoba ;p Ale przecież nie może zawsze wszystko wychodzić 😉

  • Ty z każdych cieni wyczarujesz bajkowy makijaż! 🙂

    • takitammotyl

      Dziękuje kochana 🙂

  • Dzięki za szczerą opinię, dobrze wiedzieć 🙂

    • takitammotyl

      Trochę się zawiodłam, nie będę tego ukrywać 😉

      Na szczęście zakupy robiłam przy rabacie -40%.

  • Monika Gawron

    Kolorowe szaleństwo:D Super!:*

    • takitammotyl

      Dziękuje 🙂

  • Pierwszy makijaż to cud nad cudami, Kontigo lubimy, ale do makijażu nic tam jeszcze nie nabyłyśmy 🙁

    • takitammotyl

      Naprawdę? A mi się tak ten pierwszy makijaż nie podoba 😀

    • takitammotyl

      Naprawdę? A mi się tak ten pierwszy makijaż nie podoba 😀 Ale dziękuje 🙂
      A co do kosmetyków to polecić mogę jedynie paletkę rozświetlaczy MOIA,

  • Mimo mojej sympatii do Maxi to przestałam niestety wierzyć w jej opinie o kosmetykach które dostaje od firm.

    • takitammotyl

      To jest bardzo trudny temat. Pielęgnacji/podkładów itp w ogóle nie biorę pod uwagę – bo wiadomo coś co pasuje jednemu może kompletnie nie współgrać u drugiego.

      Ale kolorówka, cienie do powiek… hm tutaj liczyłam, że faktycznie będą fajne. W tym przypadku akurat wchodzi jeszcze w grę sympatia do właściciela. Więc tym bardziej trudny temat, dla niej także.

      Mimo wszystko lubię Maxi jako człowieka i nadal będę ją oglądać 😉 Choć niekoniecznie kupować coś z polecenia.