Rewitalizująca maseczka do twarzy Planet Spa AVON

Witam! Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o maseczce do twarzy z serii Planet Spa od AVON.
Wiele kobiet ma mieszane odczucia jeśli chodzi o markę AVON, sama do nich należę, gdyż kilka produktów mnie zdążyło zawieść. Jednak te z serii Planet Spa uważam za świetne i mogę je Wam gorąco polecić! Miałam ich sporo kilka lat temu, najbardziej lubiłam produkty z minerałami z morza martwego, jednak tym razem skusiłam się własnie na Rewitalizująco – wygładzającą maseczkę do twarzy Czarny Kawior – Planet Spa.

Jest to maseczka Peel Off czyli po całkowitym zaschnięciu na twarzy powinniśmy móc ją ściągnąć za jednym razem, jak plaster, bez konieczności spłukiwania. Ja bardzo lubię takie rozwiązania. Wiem że obecnie panuje szał na maski w płacie, które także bardzo lubię bo są wygodne, jednak uważam, że maseczki peel off są równie fajne, a nawet mam wrażenie że „wchodzą głębiej” w naszą skórę.
Ta maseczka faktycznie jest peel off i łatwo i przyjemnie się ją ściąga. Oczywiście nie w jednym kawałku, zawsze gdzieś coś zostanie i trzeba ściągnąć osobno, jednak jeśli się się nałoży odpowiednią ilość to naprawdę ściąganie jej jest czystą przyjemnością.

A teraz co obiecuje producent:

    Rewitalizująco-wygładzająca maseczka do twarzy z czarnym kawiorem.

    • usuwa zanieczyszczenia skóry
    • poprawia wygląd skóry
    • rewitalizuje i relaksuje

    Jak działa:
    Rewitalizuje skórę i relaksuje zmysły, idealnie uzupełniając działanie pozostałych produktów linii. Czarny kawior to składnik bogaty w proteiny, witaminy i cenne aminokwasy, głęboko wnika w skórę, odżywiając ją, regenerując i nadając jej młody wygląd. Testowana klinicznie i dermatologicznie.

    Jak stosować:
    Nałóż na twarz cienką warstwę maseczki, uważając na linię włosów i okolice oczu. Pozostaw do całkowitego wyschnięcia, a następnie „ściągnij” z twarzy. Stosuj do 2 razy w tygodniu.

    Pojemność: 75ml

Cena regularna to 20 zł, obecnie (a przynajmniej na stronie internetowej avon.pl) trwa promocja i maseczka kosztuje w niej 9,99 zł [ja swoja kupiłam w marcu, na innej promocji)

Maseczkę dostajemy w tekturowym kartoniku, w którym znajduje się tubka z produktem. Opakowanie charakterystyczne dla całej serii Planet Spa, do tego bardzo eleganckie, ze złotymi i białymi napisami na czarnym tle.

A teraz moje odczucia. Ja tą maseczkę pokochałam od pierwszego użycia 🙂 Swoją drogą nie wiedzieć czemu wydawało mi się, że będzie ona miała czarny kolor i bardzo gęstą, tępą konsystencje ciężką do rozsmarowania. Nic z tych rzeczy! Wygląd maseczki baaaardzo mnie zaskoczył. Gęsta a jednocześnie lekka i przyjemna, przeźroczysta, żelowa substancja z drobinkami złota. Wygląda tak cudownie, że ma się ochotę jak najszybciej nałożyć ją na twarz 🙂 A nakłada się bez problemu, ja do tego celu używam pędzla, dzięki czemu aplikacja jest mega przyjemna.
Zapach jest intensywny, jednak nie drażniący, mi bardzo przypadł do gustu. Jak już wspomniałam wcześniej, gdy maska całkowicie zaschnie, ściągamy ją bez najmniejszych problemów. Nie wymaga dodatkowego mycia twarzy, najlepiej zaraz po ściągnięciu nałożyć na twarz krem.
Co do działania maseczki – delikatnie napina skórę, przez co jest ona ładnie naciągnięta i wygładzona. Czuć także, że pory są bardziej wyczyszczone, mniej widoczne, skóra wygląda na odmłodzoną i jest bardziej miękka. Czy rewitalizuje trudno mi stwierdzić 🙂 ale zdecydowanie mogę powiedzieć że relaksuje, już sam wygląd poprawia nastrój 🙂 myślę że jej zapach też ma na to wpływ. Jak dla mnie rewelacyjny produkt. Aha i co jeszcze ważne, nie uczuliła mnie, nic niepożądanego mi nie wyskoczyło po niej, a używałam jej już nie raz. Także z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić.

To by było chyba na tyle. Piszcie czy miałyście tą maseczkę, a może inne produkty z serii Planet Spa?

Może dodam jeszcze na koniec, że nie jestem konsultantką AVON, ani nie jest to żaden sponsorowany wpis, tak że opinia jest jak najbardziej wiarygodna.

  • Zaciekawiła mnie ta maseczka 🙂 Fajnie wygląda, opakowanie śliczne 🙂

    • takitammotyl

      Owszem opakowanie jak i sama maseczka są śliczne. Co chcieć więcej jeśli mamy i piękny i dobry produkt? Polecam z czystym sumieniem 🙂

  • Nie miałam żadnych produktów z Planet Spa ale maseczka również mnie zaciekawiła 🙂

    • takitammotyl

      W takim razie polecam 🙂

  • Piękny ma kolor ta maska, może to śmieszne, ale byłabym skłonna kupić ją przez to, jak wygląda 😛 Z kosmetykami Avonu nie mam zbyt dużej styczności, mam jakieś dwie oczyszczające maski i nawet dobrze się u mnie sprawdzają – reszta jest albo mocno średnia, albo słaba.

    • takitammotyl

      Dla mnie to wcale nie jest śmieszne, może dlatego że samej zdarzyło mi się kupić jakiś produkt ze względu na jego wygląd 🙂 Co do produktów AVON jest naprawdę różnie, na kilku się zawiodłam, jednak te z serii Planet Spa są dla mnie bardzo fajne 😉

      • W takim razie musze się przyjrzeć tej serii 🙂