Świąteczna paleta cieni Ho! Ho! Ho! marki Essence

Witam 🙂 Dziś pokażę Wam paletę cieni do powiek, której nie miałam w ogóle w planie kupować. Natknęłam się na nią w sklepie i nie potrafiłam jej odmówić. Jest to paleta cieni Ho! Ho! Ho! marki Essence . Tak, jest to kolejna ciepła paleta. I nie, nie jest to paleta podstawowa czy samowystarczalna. Głownie dlatego, że nie ma beżowego matowego cienia. W zasadzie żadnego jasnego, gdyż nawet złoty kolor wypada dość ciemno na oku. Nie ma też czerni, choć posiada fajny ciemny kolor, którym można przyciemniać zewnętrzny kącik.

Choć pamiętajmy, że wszystko jest względne i jeśli lubicie się bawić makijażem i się go nie boicie to (np. korzystając dodatkowo z beżowego cienia) możecie spokojnie wykonać bardziej dzienny makijaż z jej udziałem. Pokażę Wam taki pod koniec posta jako drugi. Mówię, wszystko jest względne. Nie każdy dzienny makijaż musi być niewidoczny 😉

No i jakby nie było, Ho! Ho! Ho! to paleta świąteczna . Dedykowana makijażom na wielkie wyjścia, na Wigilię (o ile lubimy poszaleć z makijażem) i zdecydowanie świetna na Sylwestra – przez zawarty w niej brokat.

Zresztą jak pisze sam producent:
    “This amazing eyeshadow palette with 9 beautiful trendy colors an extraordinary eye make up look. High pay-off and spectacular effects.”

Ho! Ho! Ho! ma być paletą do zadań specjalnych 😉

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

Dlaczego się na nią skusiłam?

Oczywiście moja srocza natura nie mogła przejść obojętnie obok tego brokatu 😀
Ale też fakt, że marka Essence ostatnio wypuściła tak cudowne cienie jak cała seria pojedynczych cieni “Melted Chrome” (pokazywałam je tutaj).
Chciałam sprawdzić czy cienie zawarte w tej palecie są równie dobre jak tamte.

Dostępność.

Bardzo chciałam Wam pokazać tą paletę. Ale teraz zastanawiam się czy cały ten wpis ma sens.

Ja kupiłam ją w niemieckim DM.
Jak zwykle robiąc tego typu post zaczęłam szukać w internecie gdzie daną rzecz można znaleźć, patrząc także na miejsce, gdzie ja kupiłam dany produkt. Oczywiście sprawdzam też polskie strony.
Okazuje się, że jest to trochę paleta widmo.
Nie dość, że nie znalazłam jej na polskich stronach, to nie ma jej także na stronie internetowej DM.
Ledwo znalazłam ją na stronie producenta (tutaj). Ale na tej stronie nie można robić zakupów. Jest tylko informacyjna.
Najwidoczniej można ją dostać tylko stacjonarnie.

Domyślam się, że jest to limitowana edycja. Niemniej jednak zazwyczaj kosmetyki marki Essence, które pojawiają się w Niemczech, po pewnym czasie pojawiają się także w Polsce. Także jestem dobrej myśli i liczę na to, że w końcu wypatrzycie ją u siebie.
A może się mylę i już jest dostępna w PL? Jeśli ją zobaczycie to koniecznie dajcie znać!

    Zarówno w szafie Essence, jak i na ich stronie oraz na stronie niemieckiego DM widziałam również inne palety, bardzo podobne. Również kwadratowe z dziewięcioma cieniami. Jednak są nieco inne, bo mają w środku lusterko i żaden z cieni nie jest brokatem.
    Natomiast mają bardzo fajną kolorystykę, i nimi również Warto się zainteresować. Z tego co widziałam to jednak paletka jest ciepła, druga uniwersalna (z beżem, czernią, przejściowymi kolorami oraz błyszczącymi) i paletka holo z cieniami rozświetlającymi.
Gramatura, cena.

Gramatura to 9 gram, a cena z tego co pamiętam, około 7,99 euro.

Zawartość.

Paleta zawiera 9 cieni: 2 niby matowe cienie, 2 cienie które ciężko mi określić, 3 metaliki i 1 brokat.

2 maty(środkowe cienie w pierwszym i drugim rzędzie) – są to cienie wyglądające na matowe. Jednak każdy z nich jest satynowy, fajny w dotyku, kremowy. Posiadają też w sobie małą malutką ilość bardzo drobno zmielonych drobinek, przez co cienie lekką połyskują na palcu, jednak na powiekach tego nie widać.

2 cienie które mi ciężko opisać – to cienie, które nie są ani matami ani perłami. Takie właśnie satyny, tylko bardziej błyszczące.
Jeden z nich jest brązem wpadającym w śliwkowe tony ze sporą ilością drobniusieńko zmielonych drobinek. Są tak drobno zmielone, że można używać go jak matu. Zresztą jest to najciemniejszy cień w palecie (ostatni w drugim rzędzie).
Drugi taki cień to ostatni cień w palecie, który podoba mi się chyba najbardziej. Jest taki nieoczywisty. Piękny. Jest to brąz opalizujący na róż i fiolet. Uwielbiam nakładać go na dolną powiekę.

3 metaliki – powiedziałabym nawet że są to folie. Cienie pięknie błyszczące. Najlepiej nakładać je palcem. Trzeba też uważać, żeby nie nabierać ich zbyt dużo – bo potrafią się jakby odłamywać kawałkami.

1 brokat – bardzo oryginalny wielokolorowy brokat. Pięknie się mieni do światła. Nałożony na bazę do brokatów świetnie się trzeba. Również najlepiej go nakładać palcem. Jest bardzo miękki, więc trzeba to robić “lekkim palcem” 😉

Swatche:

swatches, takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

swatches, takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

Minusy.

DOSTĘPNOŚĆ.
Poza tym cienie się sypią.
Mają bardzo dziwną formułę, która jest jednocześnie lekko kremowa, wilgotna jak i bardzo sypka.
Najbardziej sypią się folie, dlatego używając tej palety najlepiej zaczynać od makijażu oka albo robić sobie poduszeczki z pudru pod oczami, żeby łatwo było usunąć osyp.

Brokat się dość szybko zużywa. Po pierwszym użyciu można już zauważyć ubytek. Zużyje się na pewno szybciej niż reszta cieni.

Plusy.

Naprawdę unikatowe – zwłaszcza jak na ciepłą paletkę – cienie.
Bardzo przystępna cena.
Bardzo dobra pigmentacja. Praca z tymi cieniami jest również bardzo łatwa.
Te “satynowe maty” bardzo fajnie się blendują. Metaliki nałożone palcem wchodzą pięknie bez użycia żadnej bazy. Brokat dobrze trzyma się na kleju do brokatu, nie sypie się, gdy go dobrze nałożymy.

Podsumowując.

Jest to naprawdę bardzo fajna paletka.
Czy cienie dorównują cieniom Melted Chrome? Powiem tak, są bardzo blisko 😉
Naprawdę marka Essence ostatnio szaleje z jakością cieni do powiek. Te mnie bardzo zaskoczyły, zwłaszcza ostatni z nich mnie zachwyca.
Piękne kolory, ciekawa formuła, fajne rozwiązania.

Jeśli lubisz ciepłe cienie i jeszcze Ci nie zbrzydły, masz podstawową paletę cieni i chciałabyś za niewielkie pieniądze sprawić sobie paletę, dzięki której będziesz mogła podkręcić swój makijaż – powinnaś się zainteresować tą paletą. O ile ją znajdziesz ;/
Jeśli zobaczycie ją w sklepie, zmacajcie testery. A jak się Wam spodoba to bierzcie! Bo ciężko ją znaleźć 😉

Może też być fajnym prezentem od Mikołaja 😉 W końcu to paleta Ho! Ho! Ho! 😉

    Miałam wrażenie, że ani na swatchach ani w makijażach nie oddałam tego, jak te cienie wyglądają. Dlatego nagrałam filmik starając się ją pokazać w pełni. Niedługo będzie dostępny (albo już jest – zależy kiedy to czytacie) na moim Instagramie (który jest tutaj) 😉

A póki co zdjęcie palety w pochmurny dzień, w pomieszczeniu. Czyli w sytuacji, gdy nie prześwietlało jej światło dziennie.
Zobaczycie też jej stan po dwóch użyciach:

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

Makijaże.

Pierwszy makijaż z udziałem paletki Ho! Ho! Ho! marki Essence:

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat., oczy

Było to moje pierwsze podejście, jeszcze tego samego dnia w którym ją kupiłam. Nie mogłam wytrzymać 😀
Chciałam przetestować jak najwięcej cieni, i w zasadzie użyłam chyba wszystkich. Tak.
Dlatego też większość metalików jest przykryta brokatem.

Z tego powodu zrobiłam drugi makijaż oka, już delikatniejszy, z użyciem mniejszej ilości cieni, bez brokatu. Żebyście zobaczyli jak te metaliczno foliowe cienie prezentują się na oku. Dodam jeszcze, że te cienie metaliczno foliowe aplikowałam palcem. Bez żadnej bazy.

Drugi makijaż z udziałem tej paletki:

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

takitammotyl, świąteczna paleta cieni do powiek Ho! Ho! Ho! kosmetyki, makijaż świąteczny, makijaż na sylwestra, brokat.

  • Paleta wygląda ciekawie i skuszę się na nią jeśli będzie dostępna w Polsce. Póki co, niestety nie widziałam jej w szafach Essence 🙁 Świetne makijaże i przepiękne, inspirujące zdjęcia (w szczególności ostatnie zdjęcie – cudo! <3 )

    • takitammotyl

      Bardzo dziękuje! Zwłaszcza, że do zdjęć produktowych nie mam raczej talentu 😉
      I mam wielką nadzieje, że ta paleta pojawi się w PL.

  • Bardzo mi się podobają Twoje makijaże. Cieni Essence nie miałam od dawna i jestem bardzo ciekawa pozmienianych formuł. Mogą się okazać prawdziwą perełką za grosze!

    • takitammotyl

      Miło mi 🙂
      A Essence ostatnio naprawdę szaleje z cieniami. Jeśli szukasz perełki to radzę chociaż zmacać w sklepie testery tych pojedynczych cieni Melted Chrome 😉

  • Monika Gawron

    Bardzo ładne makijaże:* Ja już mam przesyt tymi ciepłymi paletami:D

    • takitammotyl

      Dziękuje 🙂 I zupełnie rozumiem 🙂

  • lovesummer

    Myślę, że te kolory dają możliwość zrobienia ładnych przejść :3. Piękne makijaże, w moim stylu.

    • takitammotyl

      Zgadzam się i dziękuje 😉

  • Przyznam szczerze, że nie wiedziałam, że Essence ma takie dobre kosmetyki 😉 Makijaże przepiękne, pierwszy mnie zauroczył 😉

    • takitammotyl

      Naprawdę szaleją ostatnio z cieniami 😉
      I bardzo dziękuje 😉

  • Obłędne te kolory! Na ślepkach wyglądają fantastycznie! <3
    Szkoda tylko, że się sypią.. Ale pewnie odrobina wprawy i da się je okiełznać 🙂

    • takitammotyl

      Wiesz co, bardzo łatwo sobie z tym poradzić. Wystarczy chmurka pudru pod okiem i strzepujemy pędzel zanim zaczniemy malować. Na koniec usuwamy osyp razem z pudrem. Zresztą cienie Nabli sypią się bardzo podobnie 🙂 Dla mnie to już żaden problem 🙂

  • anna.kaminska.pl Gazeta.pl

    Ach jakie piękne cienie! I jak cudownie wyglądają!

    • takitammotyl

      Cienie naprawdę potrafią zauroczyć 😉

  • Piękne makijaże! Wyglądasz jak zawsze niesamowicie:).

    • takitammotyl

      Dziękuje 🙂

  • Nie sądziłam, że wypadnie tak dobrze.

    • takitammotyl

      🙂

  • Wyglądają mega, ale na sobie nie jestem fanką ciepłych odcieni 😉

    • takitammotyl

      Ja uwielbiam ciepłe odcienie zwłaszcza do zdjęć makijażu oczu. Ale zauważyłam ostatnio, ze jak mam zrobić makijaż typowo pod wyjścia, a nie do zdj to sięgam po chłodne tony. Jakoś w nich bezpieczniej 😉 Wszystko zależy od tego jaki mamy typ urodzi i kolor oczu chyba.