M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

Witam 🙂 Mam dziś dla Was propozycję makijażu, do którego użyłam między innymi: paletki Zoeva Cocoa Blend, bazy matującej Golden Rose oraz tuszu do rzęs Monsieur Big Lancome. Dawno już miałam w planie pokazać Wam makijaż oczu wykonany za palety pomocą Cocoa Blend, jednak jakoś nigdy się nie złożyło.

Ostatnio oglądając recenzję (niezbyt zachęcające) nowych palet Zoevy, czyli Opulence oraz Offline przypomniałam sobie o paletce Cocoa Blend i postanowiłam ją nieco wskrzesić. Zwłaszcza, że jej kolorystyka świetnie wpisuje się w jesienne klimaty 😉

IMG 8911 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

W prezentowanym dzisiaj makijażu oczu użyłam (nie licząc bazy) tylko i wyłącznie cieni właśnie z palety Zoeva Cocoa Blend.
Wykorzystałam bodajże w siedem z dziecięciu ceni, bo chciałam wyciągnąć z niej jak najwięcej 😉
O samej palecie pisałam już nieco w ulubieńcach marca, więc nie będę się o niej rozpisywać. Kto jeszcze nie zna tej palety to zapraszam tutaj.
Poza tym, zdjęcia niech mówią same za siebie 😉

Powiedzieć coś więcej natomiast chciałabym o dwóch innych kosmetykach, jakie wykorzystałam w tym makijażu, czyli:
Matująca i minimalizująca pory – baza pod makijaż Golden Rose oraz Tusz do rzęs – mascara Monsieur Big Lancome.

takitammotyl, kosmetyki, zoeva cocoa blend, golden rose, lancome

Golden Rose Make-up Primer Mattifyng & Pore Minimising

.Matująca i zwężająca pory baza pod makijaż.

Pokazywałam Wam tą bazę tutaj, w kosmetycznym Haulu z Polski.
Dziś natomiast nieco więcej na jej temat napiszę.

takitammotyl, kosmetyki, baza pod makijaż golden rose,

Od producenta:

Jedwabista baza o miękkiej strukturze minimalizuje widoczność porów oraz niewielkich zmarszczek. Sprawia, że skóra pozostaje matowa i wygładzona. Nie daje efektu ciężkości na twarzy. Dzięki specjalnemu składnikowi w formule nadmiar łoju jest wchłaniany. Produkt przeznaczony do skóry tłustej i normalnej/mieszanej. Nie zawiera parabenów.

Pojemność: 30 ml, cena regularna (mintishop.pl) 26,90 zł, natomiast teraz jest w promocji za 24,21 zł.

takitammotyl, kosmetyki, baza pod makijaż golden rose,

takitammotyl, kosmetyki, baza pod makijaż golden rose,

takitammotyl, kosmetyki, baza pod makijaż golden rose,

Jak widać, po roztarciu baza jest zupełnie niewidoczna, a skóra jakby nieco gładsza.

Jest to baza pod makijaż, przypominająca w dotyku bazy sylikonowe, choć odrobinkę bardziej kremowa.
Posiada fajną pompkę, dzięki czemu wydobywanie jej z opakowania jest bezproblemowe.
Po zaaplikowaniu jej na dłoń/palce widzimy biały, lekko prześwitujący produkt.
Zapach według mnie jest typowym zapachem jakie posiadają kremy do twarzy tylko w takiej lekkiej i świeżej formie. Bardzo przyjemny.
Co ważne, najlepsze efekty osiągniemy nakładając naprawdę małą ilość tej bazy.
Ja nakładam ją na miejsca problematyczne, czyli tam gdzie mam rozszerzone pory, zaskórniki, ale także jeśli mam jakieś niedoskonałości (ale takie „nie wypukłe”) oraz na zmarszczki, które ta baza fajnie, choć bardzo delikatnie spłyca.
Co jeszcze fajnego robi? Sprawia (po nałożeniu podkładu) że nasze zaskórniki znikają 😀
No może nie znikają, bo gdzieś tam są pod podkładem, ale ich nie widać.
W ogóle. Za to najbardziej lubię tą bazę 😉
Trochę też matuje. Choć ja mam cerę mieszaną więc świecenie się dość mi dokucza i nie powiem żeby przy takiej cerze jak moja, ta baza była idealnym i przede wszystkim jedynym rozwiązaniem. Nadal trzeba użyć drugiego produktu matującego, albo podkładu albo pudru.

Czego natomiast nie robi ta baza? Nie zmniejsza widoczności porów. Niestety. Przynajmniej w moim przypadku. Tego efektu nie zauważyłam. A szkoda, bo jest to jedna z rzeczy, które obiecuje producent.

Mimo wszystko lubię ją używać.

LANCOME mascara Monsieur Big

.tusz do rzęs, który naprawdę robi różnice.

O tym tuszu przeczytałam na blogu beautyness.pl tutaj

No i po prostu musiałam go sprawdzić 😉 Jednak w kwestii tuszy zawsze byłam niedowiarkiem, a owa maskara sporo kosztuje. Więc się wahałam. Także uwierzcie jaka była moja radość, gdy znalazłam jego próbkę… u teściowej 😉
Hah! Sprawa wygląda tak, że moja teściowa zawsze ma jakieś próbki, zazwyczaj perfum. (jej znajoma pracuje w perfumerii) I od czasu do czasu sobie z ciekawości patrzę co tam ma i jakie było moje zaskoczenie gdy znalazłam to maleńkie cudo 😉 No nie mogłam się oprzeć i przygarnęłam 😉

takitammotyl, kosmetyki, tusz do rzęs lancome

takitammotyl, kosmetyki, tusz do rzęs lancome

Ten tusz to nie jest ściema!

Od producenta:

Pogrubiająca maskara Monsieur Big od Lancôme dla efektu rzęs o 12x większej objętości nawet przez 24h. Monsieur Big od Lancôme posiada specjalną szczoteczkę, które precyzyjnie rozdziela rzęsy i otula je ultra-kremową, jedwabiście lśniącą formułą wzbogaconą nasyconymi pigmentami. Podkreśla spojrzenie intensywną czernią i zapewnia efekt 12x zwiększonej objętości rzęs nawet przez 24H.
Idealna, by wykonać codzienny makijaż, nie rozmazuje się, a profilowana końcówka szczoteczki z miękkimi, falistymi włoskami nie pozostawia grudek.
Formuła maskary Monsieur Big od Lancôme zawiera specjalne woski i polimery, by dokładnie przylegać do rzęs, dzięki czemu spektakularnie je wydłuża i nadaje im niesamowitej objętości.
Perfekcyjny makijaż bez żadnych potknięć i zjawiskowo pogrubione rzęsy o nawet 12x większej objętości.
Testowana pod kontrolą okulistyczną. Odpowiednia również dla wrażliwych oczu i osób korzystających z soczewek kontaktowych.

No dobra, 12x się objętość moich rzęs nie zwiększyła (w zapewnieniach producenta słowem klucz jest słowo „nawet”).
Ale kurcze no, ja na żywo widziałam powiększenie objętości pięć, może 6 razy. To naprawdę sporo!
A najbardziej mi się podobało, że ten tusz nie obklejał rzęs, jak większość tuszy.
Nie nadawał objętości tworząc nadal ubogi wachlarz, tyle że grubych rzęs.
Nie, tutaj byłam naprawdę w szoku. Rzęsy się mnożyły w oczach. Jakby ich było nagle naprawdę dużo więcej. Nie spodziewałam się, że tusz może coś takiego 😉

Do tego nie osypywał się, nie kruszył, nie podrażniał.
Dziś jak wracałam z Olivią z przedszkola to dostałam trochę mżawką po twarzy i tusz pozostał w niezmienionej formie, nic się nie odbiło.

Tusz do rzęs / maskarę LANCÔME Monsieur Big jest dostępny tylko w czerni.
Możecie go kupić m.in. w polskiej Sephorze w dwóch wersjach (pojemnościowych):
4 ml za 59 zł albo 10 ml za 139 zł.

Dobrze wiecie, że ja mam liche rzęsy. Zwłaszcza górne 😉 Dlatego planowałam zrobić Wam porównanie, coś ala „przed nałożeniem tuszu i po nałożeniu”, czy coś takiego.

Zrobiłam nawet kiedyś (nie przy okazji prezentowanego makijażu, tylko wcześniej) takie zdjęcie:

IMG 20171001 110441 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

Jak widzicie jest to zdjęcie, gdzie na jednym oku nie mam w ogóle tuszu, a na drugim mam właśnie tuszu Lamcome (jedną warstwę).
Niestety zdjęcie robione w biegu, bardziej dla samej siebie. Myślałam, że w późniejszym czasie zrobię lepsze.
No ale niestety, próbka ma pojemność 1.5 ml. Starczyła na około 4 porządne, ładne tuszowania. Jednak tym razem jak jej używałam to coś się stało.
Niby tusz się jeszcze nie skończył, ale jakoś posklejał rzęsy, wachlarz już nie jest tak spektakularny, a na końcówkach zauważyłam dziwne grudki. Myślę, że to jednak kwestia tego, że jest to po prostu próbka, a przy pełnowymiarowym produkcie nie byłoby takiego problemu.

Ja osobiście zakochałam się w efekcie jaki daje ten tusz, niestety jednak nie mam zdjęcia które pokazałoby cały jego potencjał.

3 1 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome
takitammotyl, makijaż, Zoeva Cocoa Blend

P.S. Nie wiem jak to się stało, ale zapomniałam wytuszować dolne rzęsy 😀 Zauważyłam to dopiero jak oglądałam zdjęcia na komputerze. Mam nadzieje że wybaczycie ;p

IMG 8895 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8899 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8900 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8901 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8910 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8920 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8907 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8942 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

IMG 8976 - M.O.T.D: Zoeva * COCOA BLEND * | Golden Rose & Lancome

Na ustach mam płynną pomadkę Luxury od Hean, w kolorze Amy. Ją również pokazywałam Wam w Haulu z Polski tutaj.

  • Bardzo ładny makijaż i mega spodobało mi sie przedostatnie zdjęcie 🙂

    • takitammotyl

      Dziękuje bardzo 😉 A to przedostatnie zdjęcie zrobiłam przypadkiem, tzn nie planowałam go 😉 Tak jakoś mi się spodobała kompozycja i postanowiłam pstryknąć 😉

  • Ta paletka też mi się podoba ale ostatecznie zdecydowałam się na naturally yours 🙂 makijaż piękny!

    • takitammotyl

      Czyli wybrałaś bardziej neutralną i bezpieczną opcję, takie też są bardzo potrzebne 🙂
      I bardzo dziękuje 😉

      • Tak ona najbardziej mi kolorystycznie odpowiada 🙂

  • Cienie prezentują się genialnie na oczach! Od dawna mam ochotę kupić sobie tą paletę, ale obawiam się, że mam już zbyt wiele podobnych odcieni.

    • takitammotyl

      Jak masz dużo podobnych odcieni to chyba nie ma sensu powielać. Gdybyś się jednak zdecydowała to dodam, że na mojej trudnej powiece te cienie dobrze i długo utrzymują się jedynie na bazie z Catrice. Tutaj do zdjęć, ten mieniący się bordowy nałożyłam na glitter primera od NYX i po godzinie już mi się zważyły 🙁

  • Mru

    Moja ukochana paletka <3 Piękny makijaż Ci wyszedł 🙂 Co do bazy mam Lirene No pores i ona faktycznie zmniejsza widoczność porów 🙂

    • takitammotyl

      Ooo już sobie zapisuje i jak będę w PL to na pewno się zaopatrzę 😉 Dzięki!!

  • Rzadko używam Cocoa Blend 😛 Twój makijaż oka wyszedł przepięknie!

    • takitammotyl

      Ja używałam często zanim kupiłam paletkę Lingerie NYXa, którą od jakiegoś czasu ciągle męczę tak na na co dzień 🙂 A Cocoa Blend postanowiłam odświeżyć po obejrzeniu nowych palet Zoevy 😉
      I dziękuje 😉 🙂

  • Margot

    Zawsze się boje takich różnych baz bo niestety w moim wieku każda następna warstwa makijażu uwidacznia zmarszczki. Muszę spróbować Twojej. Tusz – noo rzeczywiście – efekt piorunujący. Takie czerwonkawe, rdzawe kolory cudownie wyglądają :)))) Kisses – Margot :)))

    • takitammotyl

      Ja mam drobne zmarszczki póki co 😉 I naprawdę ta baza je spłyca (tylko trzeba użyć malutką ilość). A tusz mi udowodnił, że jednak można taki efekt osiągnąć. Aż „strach” pomyśleć jak się sprawdza na kobietach z długimi, bujnymi rzęsami 😀

  • Ależ ten tusz robi rzęsy! Niesamowity efekt!

    • takitammotyl

      To trzeba mu przyznać 😉

  • Piękne oczyska!

    • takitammotyl

      Bardzo dziękuje 😉