HAUL * 1

Witam! Przyznam, że długo zastanawiałam się czy w ogóle będę dodawać tego typu wpisy, jednak stwierdziłam że krótkie, lekkie i przyjemne wpisy też są potrzebne. Choć tym razem nie będzie krótko, gdyż połączyłam dla Was dwa zbiory.

Jeden to niekosmetyczne zakupy, które sprawiły mi dużą przyjemność i po raz setny udowodniły mi, że jednak dużym dzieckiem nadal jestem 🙂

A drugi (już typowo kosmetyczny) to rzeczy które kupiłam mniej więcej miesiąc temu, jednak część z nich testuję wnikliwie i mam zamiar napisać o nich recenzje, dlatego pomyślałam, że warto je tutaj pokazać. Aha i są to rzeczy, w które zaopatrzyłam się podczas ostatniego pobytu w PL, tak że dostępne dla większości z Was 🙂

    No to zaczynamy, część pierwsza czyli nie-kosmetycznie 🙂 (i tu Was ociupinkę oszukałam, gdyż dwa kosmetyki pielęgnacyjne się tam znalazły) :


Te produkty kupiłam w sklepie H&M. Są to:
* T-shirt dla chłopca z bohaterami, w naszym przypadku rozmiar 86 (oprzeć się nie mogłam!) [cena 29,90 zł]
* piórnik „Metalik”, cudowny mieniący się materiał; miłość od pierwszego wejrzenia 🙂 kupiłam dla siebie, pomyślałam że będzie idealny na pędzle i gąbeczki w podróży [cena 19,90 zł]
* balsam do ust – sówka – wzięłam dla Olivki, gdyż nasza mała dama ostatnio ma fazę na pomadki 😀 i pomimo że ma swoje (w takim klasycznym, podłużnym opakowaniu, to ciągle podkradała mojego eos’a. Teraz ma swoją sówkę i wszyscy są zadowoleni 🙂 ) [cena 14,90 zł)
* spinki, czyli coś czego nigdy nie jest za dużo (oczywiście również dla Olivki) [cena 6,90 zł]

* Kremowy żel pod prysznic marki Balea (niestety niedostępny w PL) [cena 0,55 euro]
* Motylowy kubek (no jak ja, takitammotyl miałam przejść obok niego obojętnie? 🙂 z drugiej strony mam wytłoczone 3 motylki) [KiK, cena około 2 euro]

No i zabawki 🙂 Z tego co się orientuję to chyba sklepów HEMA nie ma w PL, ale może ktoś z Was wybiera się do Niemiec, może się to komuś przyda 🙂
* na górze układanka dla Kaspra [cena 2 euro]
* na dole bramki na autka dla Olivki (tak tak, moja córka uwielbia autka 🙂 ) [cena 4 euro]
Obie zabawki są drewniane i fajne, polecam 🙂

    A teraz drugi „zbiór”, już typowo kosmetyczny (tutaj wybaczcie ale nie będę pisała cen, bo po prostu nie pamiętam, a część z nich kupiłam na promocji w Auchan (bodajże na dzień kobiet) i ich cena na pewno teraz jest inna):

Na górze, od lewej:
* Ziaja: 1. serum do twarzy i szyi „antyoksydacja”; 2. oliwkowy krem pod oczy; 3. krem pod oczy kozie mleko
* Bielenda Multifazowy olejek do ciała
* Joanna Peeling myjący z czarną porzeczką
* AA Krem – maska do rąk
Na dole, od lewej:
* Lirene Peeling gruboziarnisty z morską algą (uwielbiam! to już moje 3cie opakowanie)
* Garnier Antyperspirant Protection 5
* ACTIVBLOCK, Sensitive, antyperspirant dla skóry wrażliwej
* Rozgrzewająca czekoladowa maseczka do twarzy od 7TH HEAVEN

Lirene, Olejek antycellulitowy do masażu + chińska bańka

Olejki do twarzy od Avon (od lewej):
Heavenly Hydration (Nawilżający olejek do twarzy ze śródziemnomorską oliwa z oliwek) oraz
Miracle Glow (Regenerujący eliksir do twarzy)

(Nadal) AVON, (od lewej): Spray do twarzy, który może być zarówno bazą pod makijaż jak i fixerem po; Rewitalizująca maseczka do twarzy Luxuriously Refining

I to by było na tyle 🙂

Jeśli chodzi o produkty kosmetyczne, to mam już swoje typy, które z tych kosmetyków zostaną zrecenzowane, jednak jeśli miałybyście konkretne życzenia o czym napisać, jak najbardziej wezmę je pod uwagę! Także piszcie 🙂 A może macie któreś z nich? Z chęcią przeczytam jak Wam się sprawdzają 🙂 Pozdrawiam, buziaczki 🙂

  • Mru

    Świetne rzeczy 🙂 Mnie ciekawi ten antycellulitowy endo-masaż z lirene 🙂

    • takitammotyl

      Dopiero niedawno się za niego zabrałam więc póki co oceniać nie powinnam ale zapowiada się fajnie, myślę że jeszcze o nim napiszę 🙂

    • takitammotyl

      Dopiero niedawno się za niego zabrałam więc póki co oceniać nie powinnam
      ale zapowiada się fajnie, myślę że jeszcze o nim napiszę 🙂

  • swietna koszulka, kubek i balsam sowka
    kosmetyki też ciekawe

    • takitammotyl

      No z tą koszulką przepadłam 🙂 Od razu wiedziałam że bez niej nie wyjdę ze sklepu 🙂 Balsam sówka mnie trochę zawiódł bo liczyłam na „wypukłą kulkę” w środku tak jak to jest w eos’ach, a jest on po prostu płasku, równo ścięty. Ale najważniejsze że Olivii bardzo przypadł do gustu 🙂

    • takitammotyl

      No z tą koszulką przepadłam 🙂 Od razu wiedziałam że bez niej nie wyjdę ze sklepu
      Balsam sówka mnie trochę zawiódł bo liczyłam na „wypukłą kulkę” w
      środku tak jak to jest w eos’ach, a jest on po prostu płasku, równo
      ścięty. Ale najważniejsze że Olivii bardzo przypadł do gustu

  • Bardzo lubie kosmetyki z Ziajki Kozie Mleko, ale tych nie miałam 🙂

    • takitammotyl

      Ja bardzo lubię krem do rąk z serii kozie mleko od ziaja, jest to chyba jeden z najlepszych kremów jak dla mnie, dlatego zakupiłam krem pod oczy z tej samej serii. Testuje go już jakiś czas, niedługo o nim napisze więcej 🙂

    • takitammotyl

      Ja bardzo lubię krem do rąk z serii kozie mleko od ziaja, jest to chyba
      jeden z najlepszych kremów jak dla mnie, dlatego zakupiłam krem pod oczy
      z tej samej serii. Testuje go już jakiś czas, niedługo o nim napisze
      więcej:)

  • Katarzyna Musiał

    świetne zdobycze… Ja miałam krem pod oczy z Ziai kozie mleko, ale nie za bardzo mi się sprawdził… Ale za to czekoladowa maseczka była genialna, a peeling z Joanny pięknie pachniał 🙂

    • takitammotyl

      Owszem maseczka była świetna, faktycznie rozgrzewała i ten zapach 🙂 a peelingi zawsze kupuje w PL bo w Niemczech, a przynajmniej w mieście w którym mieszkam ciężko znaleźć porządny peeling. Porządny w sensie że czujesz, że faktycznie to jest peeling, mam wrażenie że Niemki ich w ogóle nie używają, stąd znikoma podaż.

    • takitammotyl

      Owszem maseczka była świetna, faktycznie rozgrzewała i ten zapach 🙂
      a peelingi zawsze kupuje w PL bo w Niemczech, a przynajmniej w mieście w
      którym mieszkam ciężko znaleźć porządny peeling. Porządny w sensie że
      czujesz, że faktycznie to jest peeling, mam wrażenie że Niemki ich w
      ogóle nie używają, stąd znikoma podaż.

  • Margot

    Znam kosmetyki Avonu a Planet Spa to w ogóle moje ulubione. Wielokrotnie je sprawdzałam, wielokrotnie kupowałam i zawsze jestem zachwycona. Poza tym są bardzo wydajne i długo trwają. Super post – pozdrawiam – Margot 🙂

    • takitammotyl

      Dziękuje bardzo 🙂 Co do kosmetyków AVON w moim przypadku bywa różnie, np olejek z nutraEffects mnie zawiódł, jednak masz rację, kosmetyki z serii Planet Spa są świetne ! Miałam ich sporo kilka late temu, teraz postanowiłam wrócić i ponownie jestem zachwycona. A tak w ogóle to właśnie przygotowuje wpis o pokazanej tutaj maseczce 🙂