Czekoladki – Makeup Revolution – NUDES i mini Rose Gold

Witam 😉 Niedawno w poście z ogromnym haulem zakupowym z PL (tutaj), pokazywałam Wam zestaw kosmetyków marki Makeup Revolution (tudzież I love Revolution, tudzież wielość innych nazw tej samej marki). Były to kosmetyki, które wygrałam w rozdaniu u cudownych blessthemess na ich Instagramowym profilu – tutaj.
Wśród tych kosmetyków były m.in. paletki cieni do powiek, czyli czekoladki Revolution – NUDES i mini Rose Gold. Oczywiście nie mogłam się oprzeć i je przetestowałam 😉

 takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

Z początku miałam je rozdzielić, i przedstawić Wam osobno. Planowałam zacząć od wersji mini Rose Gold. Jednak podczas wykonywania tego makijażu, okazało się, że ciemniejsze kolory w tej paletce wcale na oku nie są tak samo ciemne jak w opakowaniu. Chwilę się z nimi pomęczyłam i gdy nie udało mi się zbudować odpowiedniej głębi, zostałam zmuszona sięgnąć po ciemniejsze odcienie z pełnowymiarowej czekoladki Revolution – Nudes . Dodatkowo użyłam także beżowego matu z dużej czekoladki. Nie znajdziecie takiego koloru w mini czekoladce Rose Gold.

Żeby nie było, że opisuje paletkę Nudes tylko po użyciu jednego/dwóch cieni – stworzyłam dla Was również drugi makijaż (tym razem tylko oczu). Użyłam do niego tylko i wyłącznie dużej czekoladki – Nudes. Ten makijaż pokażę Wam na samym końcu tego posta 😉

A tak wygląda makijaż (oczu), do którego użyłam cieni z obu opisywanych palet:
Revolution – Nudes oraz mini Rose Gold:

 takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

    * Dodatkowo na linię wodną dałam cielistą kredkę do oczy również marki Makeup Revolution. Jest to kredka z “zestawu” kredek w długopisie 😉 również wygrana w rozdaniu.
    Możecie się jej doszukać tutaj.

 takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

Na ustach mój ulubieniec, czyli płynna pomadka nr 101 z serii SOFT&MATTE Golden Rose, o których pisałam tutaj.

Makeup Revolution mini eyeshadow palette Rose Gold:

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

    Koszt palety to około 30 zł, natomiast widziałam ją na promocji np. na stronie cocolita.pl za 21,90 zł (tutaj).
    W opakowaniu mamy 8 cieni i ich gramatura to 2x 1,5g + 6x 1,2g. Data ważności to 12 miesięcy.

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

Pigmentacja.

Zależy jakiego chcemy cienia użyć. Błyskotki (a szczególnie ta jaśniejsza) są cudne, równie pięknie prezentują się na oczach.
Niestety niektóre maty, głównie te dwa ciemniejsze bardzo mnie zawiodły. Nie są na tyle ciemne, by można było stworzyć fajną głębie zestawiając je z błyskotkami zawartymi w tej palecie. Lepiej sprawa wygląda z tą musztardą oraz ogólnie z jaśniejszymi kolorami, choć te z nie jest idealnie.

Praca.

Pomijając fakt, że pigmentacja ciemniejszych cieni mnie zawiodła i na nic się zdało budowanie koloru czy wklepywanie miejscowo cienia… To praca z tymi cieniami była bardzo przyjemna. Nie miałam problemu z rozcieraniem, nie zauważyłam żadnych plam, jaśniejsze odcienie pięknie się nakładały. Błyszczący cień w na środku powieki nałożyłam na korektor (również MUR, Conceal&Define C1) i wszystko poszło gładko.

Trwałość.

Bardzo przyzwoita. Nie testowałam jej niewiadomo jak długo, gdyż zazwyczaj nie noszę makijażu od rana do wieczora. Jednak 6-8 godzin spokojnie wytrzymał. Co u mnie wcale takie łatwe nie jest.

Podsumowując.

Nie jest to samo wystarczająca paleta. Nie zrobicie nią mocnego, wieczorowego makijażu.
Chyba że użyjecie ciemnych kredek pod spód, ale to inna bajka ;).
Natomiast jeśli lubicie bardzo, bardzo delikatne, subtelne makijaże dzienne, to ta paletka może Was zainteresować, choć raczej jako taka uzupełniająca do innej, w której znajdziecie np. matowy beż 😉

Swatche:

swatche, takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

    * Jako ciekawostkę dodam, że nie wiem skąd się wzięła ta nazwa paletki. Może o czymś nie wiem ;p ale mam pełnowymiarową czekoladkę Makeup Revolution Rose Gold i wg mnie wygląda ona inaczej. Tego maleństwa nie nazwałabym jej miniaturką.
    Dla potwierdzenia mam dla Was porównanie:
    takitammotyl, porównanie palet Makeup Revolution Rose Gold

.

A teraz paleta – czekoladka: Makeup Revolution – Nudes :

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

    Koszt palety standardowo około 40 zł.
    W opakowaniu mamy 18 cieni.
    Co ciekawe tym razem wszystkie tej samej wielkości i z podpisanymi nazwami konkretnych cieni na opakowaniu, a nie na folijce 😉
    Gramatura to 1,22g x18. Data ważności to również 12 miesięcy.

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

Pigmentacja.

Tutaj pigmentacji ciemniejszych cieni jest o wiele lepsza niż w przypadku tej mini paletki. Nie jest to super pigmentacja jak np u Nabli, jednak tutaj już da się stworzyć bardziej kontrastowe makijaże, czy budować głębię. Nie wiem czy pigmentacja jest typowa dla czekoladek MUR, gdyż mam jeszcze tylko jedną 😉 Ale powiedziałabym, że jest bardzo poprawna, wręcz bardzo dobra jak za taką cenę.

Praca.

Tutaj podobnie jak przy tej paletce mini. Cienie fajnie się blendują, nie zauważyłam żeby stwarzały mi jakieś problemy z plamami czy coś tego typu.
Co jest też fajne, kolory nie zlewają się ze sobą w jedną plamę nieokreślonego koloru. A fakt, że pigmentacja nie jest maksymalna (ale jest fajna, lepsza niż w tej mini) jest nawet lepszy dla początkujących.

Trwałość.

Dokładnie taka sama jak w przypadku mini czekoladki opisanej wyżej.

Podsumowując.

Wspomnę jeszcze o kolorystyce.
Dla jednych nudna (sama nie wiem czy bym ją kupiła, gdybym jej nie wygrała).
A dla innych (lubiących neutralne, naturalne makijaże) idealna.
Ja, pomimo że moje serce zawsze bije mocniej widząc unikatowe, kolorowe, zaskakujące palety – jestem oczarowana kolorystyką tej paletki NUDES. Idealna na co dzień, taki pewniak, po który możecie sięgnąć jak nie macie czasu czy weny.
Poza tym, jakościowo jest to naprawdę godna polecenia paleta, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę.

Swatche:

swatche, takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

Tak prezentuje się makijaż oczu, wykonany samą czekoladką NUDES:

takitammotyl, Revolution - Nudes, makijaż oczu, palety cieni, czekoladki, kosmetyki

  • Od jakiegoś czasu kuszą mnie te paletki 😊 Makijaż śliczny 😍

    • takitammotyl

      To zdecydowanie polecam wybór pełnowymiarowej czekoladki 😉

  • Zdecydowanie wersja duża bardziej przypadła mi do gustu i gdybym miała się zdecydować na jedną z nich to sięgnęłabym właśnie po nią. Twoje makijaże są piękne w obydwóch przypadkach 🙂

    • takitammotyl

      Jak widziałam zdjęcia paletek zanim je wygrałam jeszcze, to mnie kusiła ta mała 😉
      Ale teraz jak już wiem jak “się zachowują” to zdecydowanie wygrywa duża. No i jej kolorystyka jest naprawdę bardzo fajna.

  • Słaba pigmentacja czy nie, wszystkie oczęta przepięknie zmalowane! <3

    • takitammotyl

      Bardzo dziękuję 😉 Przy pierwszym musiałam się troszkę namachać 😉 Ale ciesze się, że wyszło 🙂

  • Zawsze potrafisz osiągnąć efekt i wyczarować cuda:)!

    • takitammotyl

      Dziękuje 😉

  • Takie odcienie lubię 🙂

    • takitammotyl

      🙂 🙂 🙂